Pomagam
1.5% dla PMM

Czas czytania
3 minuty

Artykuł

Poprzedni Następny
Ukraina

Ukraina: miliony chorych potrzebują wsparcia.

Czas czytania
3 minuty

Nawet 2 000 000 osób z rzadkimi chorobami pozostały na terenie Ukrainy. Brakuje podstawowych leków i produktów medycznych, co w przypadku części schorzeń łączy się z bezpośrednim zagrożeniem życia. Wykupione trzy tygodnie temu zapasy mogą nie wystarczyć na długo, a magazyny apteczne są puste. Pomoc dla potrzebujących dostarcza Polska Misja Medyczna, która wraz z partnerami przygotowała już kilkanaście transportów do ukraińskich szpitali.

Przekaż datek wpłacając na numer konta: 62 1240 2294 1111 0000 3718 5444 z tytułem UKRAINA.

Aktualnie na terenie Ukrainy żyje około dwóch milionów osób z rzadkimi chorobami. Kolejne kilka milionów osób cierpi na inne schorzenia wymagające stałego dostępu do opieki zdrowotnej, jak choćby cukrzycę czy nowotwory. Pilnie potrzebna jest insulina i leki przeciwpadaczkowe, niemal od pierwszego dnia wojny w szpitalach brakuje tlenu, a pacjenci onkologiczni nie mogą kontynuować leczenia ze względu na ograniczenia w transporcie leków. Choć na listach zapotrzebowania, które Polska Misja Medyczna codziennie otrzymuje od ukraińskich szpitali, wymieniane są przede wszystkim środki przeciwbólowe, antybiotyki i opatrunki, nie brakuje na nich też specjalistycznych medykamentów dla pacjentów, którzy nie są w stanie opuścić kraju. W gąszczu liczb i pozycji, co jakiś czas powtarza się jedno hasło – „przyślijcie tyle, ile jesteście w stanie”.

Zaangażowanie się naszej organizacji w pomoc szpitalom to konieczność. Nie możemy zapominać, że większość mieszkańców Ukrainy pozostała na terenie kraju. To ponad 40 milionów ludzi, którzy potrzebują funkcjonujących placówek medycznych. A przecież liczba hospitalizowanych powiększa się o ofiary ataków, w których cierpią też same szpitale – mówi Ewa Piekarska-Dymus z Polskiej Misji Medycznej.

Braki leków i produktów medycznych są problemem w całym kraju. Zdrowie osób chorych pogarsza dodatkowo przebywanie w przeludnionych schronach, gdy wokół temperatury w nocy spadają poniżej zera. Są miejsca, gdzie utrudniony jest dostęp do wody czy podstawowych produktów żywnościowych.

Niedostępność środków medycznych i możliwa zapaść służby zdrowia mogą przynieść więcej ofiar, niż same działania zbrojne. Najbardziej narażone są osoby, którym najtrudniej jest uciec przed koszmarem wojny: chorzy, niepełnosprawni, osoby starsze, kobiety w ciąży i noworodki. Dlatego tak bardzo potrzebna jest pomoc na miejscu – podkreśla Ewa Piekarska-Dymus.

Wspólnie z partnerami Polska Misja Medyczna dostarczyła już kilkanaście transportów do szpitali w Kijowie, Łucku, Winnicy, Odessie oraz innych miastach. Kolejne będą wyruszać w następnych dniach z Polski oraz magazynu organizacji we Lwowie. Organizacja cały czas zbiera fundusze, by pomóc jak największej liczbie potrzebujących.

Wpłacam na

Płatność jednorazowa
Płatność miesięczna
50 PLN
150 PLN
250 PLN

Akceptujemy płatności
PayU Google Pay Blik Przelew tradycyjny
Poprzedni

Artykuł

Następny
Opis obrazu

Buduj z nami pomoc w najbardziej potrzebujących krajach świata.

Więcej

Zapisz się do newslettera