Zima pogłębi kryzys humanitarny w Ukrainie
27.11.2025
Czas czytania
mniej niż minutę
Sytuacja cywilów w Ukrainie staje się coraz bardziej dramatyczna wraz ze zbliżającą się zimą. Po miesiącach intensywnych ataków rakietowych i dronowych, które uderzają zarówno w okolice linii frontu, jak i w miasta oddalone od bezpośrednich działań wojennych, kolejnym celem rosyjskich sił stała się infrastruktura energetyczna. W październiku doszło do trzech dużych serii ataków, które spowodowały awaryjne wyłączenia prądu w większości regionów. Potęguje to obawy przed nadchodzącymi mrozami i ich skutkami dla ludności cywilnej.
W samym październiku zginęło co najmniej 148 cywilów, a blisko 930 zostało rannych. Jak pokazują dane ONZ, ataki dalekiego zasięgu: rakietowe i z użyciem amunicji krążącej, odpowiadają już za blisko jedną trzecią wszystkich ofiar. Najbardziej cierpią obwody: charkowski, doniecki i chersoński, gdzie regularny ostrzał niszczy domy, szpitale, przedszkola oraz inne kluczowe miejsca życia społecznego.
Wpłacam na
Codzienność ludzi żyjących blisko linii frontu to nieustanna niepewność. Gdy brakuje prądu, ogrzewania i dostępu do podstawowych usług, nawet najprostsze czynności stają się walką o przetrwanie. Wraz z obniżającymi się temperaturami konsekwencje ataków na infrastrukturę energetyczną będą jeszcze tragiczniejsze, zwłaszcza dla seniorów i osób przewlekle chorych – podkreśla Ewa Piekarska-Dymus, prezeska Polskiej Misji Medycznej.
Zniszczenia punktów medycznych oraz ewakuacja personelu sprawiają, że dostęp do opieki zdrowotnej w regionach przyfrontowych jest coraz bardziej ograniczony. W tej sytuacji kluczową rolę odgrywają mobilne kliniki, m.in. te prowadzone przez Polską Misję Medyczną w obwodach charkowskim i sumskim. Zespoły składające się z lekarzy, pielęgniarek i psychologów docierają do miejscowości, które regularnie doświadczają ostrzału, oferując podstawową opiekę medyczną i diagnostykę laboratoryjną, wsparcie psychologiczne oraz niezbędne leki.
Według danych zebranych przez organizacje międzynarodowe, praktycznie większość osób żyjących w Ukrainie, od początku pełnoskalowej inwazji zmaga się z problemami psychicznymi: skrajnym stresem, bezsennością czy lękiem związanym z nieustannymi alarmami i bombardowaniami. Mobilne zespoły PMM odnotowują podobne tendencje. Znaczna część pacjentów zgłasza potrzebę natychmiastowej pomocy psychologicznej.
– Zmęczenie emocjonalne i poczucie ciągłego zagrożenia dotyka wszystkich: cywilów, ale też personel medyczny, który pracuje w ekstremalnych warunkach – mówi Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej. – Dlatego w naszych klinikach opieka psychologiczna jest równie ważna jak ta medyczna. Ludzie potrzebują rozmowy, wsparcia i poczucia, że ktoś o nich pamięta.
Kliniki PMM udzielają miesięcznie około tysiąca porad medycznych i psychologicznych, z czego ponad połowa przypadków dotyczy osób starszych. Polska Misja Medyczna prowadzi też działania wspierające ukraińskie oddziały neonatologiczne w ramach projektu współfinansowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, dostarczając sprzęt oraz prowadząc szkolenia dla personelu medycznego.
W obliczu nadchodzącej zimy potrzeby humanitarne będą rosły z każdym tygodniem. Ataki na infrastrukturę energetyczną, ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej oraz rosnące potrzeby wsparcia psychologicznego sprawiają, że pomoc medyczna i humanitarna staje się dla tysięcy osób warunkiem przetrwania.