Pomagam
1.5% dla PMM

Czas czytania
3 minuty

Artykuł

Poprzedni Następny
Migranci

Międzynarodowy Dzień Migrantów – zmiana perspektywy

Czas czytania
3 minuty

Ostatnie lata, w których wydarzył się kryzys migracyjny na Morzu Śródziemnym, powstał mur na polsko-białoruskiej granicy i nasiliła się dyskusja o przyszłości przesiedleńców, zmusiły nas do zastanowienia się – kim są migranci i jakie są współczesne przyczyny migracji? 18 grudnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Migrantów.

Pod koniec roku 2021, kiedy UNHCR po raz ostatni zbierało statystyki dotyczące migrantów, liczba ta zbliżała się do 90 milionów osób na całym świecie. Dwie dekady pracy Polskiej Misji Medycznej na pięciu kontynentach pokazują jedno – nikt nie zostawia swojego domu mając inne możliwości. Z roku na rok przybywa osób dotkniętych skutkami katastrof naturalnych, które nie pozostają bez znaczenia na charakter migracji, odbywającej się obecnie niemal masowo, jednak w obrębie swojego państwa. Najczęściej ucieczkę z kraju uniemożliwiają względy ekonomiczne, dodatkowo pojawiają się bariery wizowe i kulturowe. Symboliczne święto to okazja do zrewidowania naszej wiedzy na temat migracji jako zjawiska wielowymiarowego i wszechobecnego.

Migracja nie zapewnia bezwarunkowego bezpieczeństwa, ale może zmienić intensywność i częstotliwość ryzyka, na jakie narażone są osoby opuszczające swój dom. Jednak uciekając przed panującą w regionie suszą lub kryzysem ekonomicznym można paść ofiarą innych zagrożeń, takich jak handel ludźmi lub przemoc na tle rasowym. Ale problemy są też bardziej prozaiczne – izolacja w obcym miejscu i brak dostępu do opieki medycznej, nierzadko połączone z wyczerpującą pracą w szkodliwych warunkach. Brak dokumentów nie oznacza braku praw, a o te trudno się upominać, gdy kontakt z urzędnikami budzi obawy.

Na świecie może dziś żyć nawet 25 milionów ofiar handlu ludźmi, a w momencie migracji i odłączenia od rodziny są najbardziej narażone na uprowadzenie i wykorzystanie. Część tych osób mogliśmy spotkać nie zdając sobie sprawy, że wykonują nieodpłatną pracę, że odebrano im dokumenty lub zastraszono. Im więcej granic muszą przekroczyć, tym większe jest ryzyko, dlatego wbrew pozorom głównymi kierunkami migracji nie są kraje Europy Zachodniej – mówi Dorota Zadroga z Polskiej Misji Medycznej.

Opuszczenie kraju rodzi ryzyko utracenia dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej, problemy ze zdobyciem zatrudnienia a nawet przemieszczaniem się. W połowie mijającego roku WHO opublikowała pierwszy w historii raport o zdrowiu migrantów. Doktor Santiago Severoni, dyrektor Programu Zdrowia i Migracji WHO, mówił w nim: Zdrowie nie zaczyna się ani nie kończy na granicy państwa. Podkreślał też konieczność włączenia migrantów i uchodźców w system opieki zdrowotnej w kraju przebywania, aby zatrzymać negatywne skutki dla całego społeczeństwa. Nie tylko ze względu na ryzyko rozprzestrzeniania się chorób, ale także czynniki ekonomiczne – to właśnie od zdrowia migranta zależy, czy pozostająca w kraju pochodzenia rodzina może liczyć na przesyłaną przez niego gotówkę, a więc czy sama będzie zmuszona do migracji.

Wpłacam na

Płatność jednorazowa
Płatność miesięczna
50 PLN
150 PLN
250 PLN

Akceptujemy płatności
PayU Google Pay Blik Przelew tradycyjny
Poprzedni

Artykuł

Następny
Opis obrazu

Buduj z nami pomoc w najbardziej potrzebujących krajach świata.

Więcej

Zapisz się do newslettera