Pomagam
1.5% dla PMM

Czas czytania
mniej niż minutę

Artykuł

Poprzedni Następny
AktualnościWenezuela

Wenezuela – kraj ciągłego kryzysu 

Czas czytania
mniej niż minutę

Chaos, długie kolejki po żywność, strach połączony z nieśmiałą nadzieją na lepszą przyszłość – tak wyglądają pierwsze dni po operacji wojskowej USA w Wenezueli. Wenezuela to kraj, który od lat zmaga się z kryzysem humanitarnym: od 2014 roku uciekło z niej niemal 8 milionów ludzi. Ci, którzy pozostali na miejscu, mają problemy z dostępem do żywności, leków czy podstawowej opieki medycznej. „W takich kryzysach najbardziej cierpią najsłabsi” – komentuje Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej, która wspiera Wenezuelczyków zarówno w kraju, jak i w sąsiedniej Kolumbii. 

Obalenie Nicolasa Maduro i wiążąca się z tym destabilizacja polityczna, to kolejny element systemowego chaosu, z którym Wenezuelczycy mierzą się od lat. Zewnętrzne sankcje, korupcja, hiperinflacja i paraliż instytucji publicznych sprawiły, że nawet podstawowe produkty bywają tam towarem luksusowym. W wielu regionach kraju szpitale funkcjonują w trybie awaryjnym, brakuje leków ratujących zdrowie, a personel medyczny pracuje ponad siły. Dla rodzin oznacza to dramatyczne wybory: czy przeznaczyć pieniądze na jedzenie i podstawowe usługi, czy na leki i opiekę zdrowotną. Obecna sytuacja pogłębia tylko dojmującą niepewność jutra. 

Wpłacam na

Darowizna cykliczna (Płatność dokonywana automatycznie co miesiąc)
Darowizna jednorazowa
35 PLN
70 PLN
135 PLN
60 PLN
120 PLN
200 PLN

Akceptujemy płatności
PayU Google Pay Blik Przelew tradycyjny

Mieszkam blisko dzielnicy rządowej Miraflores. Słyszałam z mojego mieszkania strzały i bombardowania od około 2 w nocy, słyszeli je też sąsiedzi. Około 3:15 nad ranem wszystko ucichło i nie było słychać już żadnych wybuchów. Około 4 rano zaczęły się pojawiać informacje o tym, co się stało, że Maduro został porwany. Było to totalnie nierealne. Nadal nie wiemy wiele więcej. Są długie kolejki po żywność, boimy się tego, co mogą przynieść kolejne dni – mówi anonimowo lekarz pediatra z Caracas, współpracująca z Polską Misją Medyczną. 

Kryzys nie zatrzymuje się na granicach Wenezueli. Miliony osób szukają schronienia w krajach sąsiednich, przede wszystkim w Kolumbii, Peru i Ekwadorze, często trafiając tam bez środków do życia i dostępu do opieki zdrowotnej. Od czasu objęcia władzy przez Nicolasa Maduro, z kraju uciekło niemal 8 milionów ludzi, czyli co czwarty jego obywatel. 

– Ameryka Południowa to region, o którym mówimy na co dzień o wiele za mało. Od lat zapewniamy Wenezuelkom i Wenezuelczykom dostęp do opieki zdrowotnej: zarówno dofinansowując działanie kliniki w Rubio, jak i wspierając uchodźców wenezuelskich w Kolumbii. Jakakolwiek dalsza eskalacja konfliktu zbrojnego będzie katastrofą dla cywilów, którzy od lat mają ograniczony dostęp do podstawowych dóbr i usług – komentuje Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej. 

Polska Misja Medyczna pomaga zarówno na terenie Wenezueli, jak i w Kolumbii, gdzie schronienie znalazło co najmniej 2,5 miliona Wenezuelek i Wenezuelczyków. W wenezuelskim Rubio polska organizacja wspiera działanie kliniki Benedykta XVI. Personel udziela darmowej opieki medycznej m.in. z zakresu medycyny ogólnej, ginekologii, położnictwa, pediatrii. PMM prowadziła też w Wenezueli projekty wsparcia żywnościowego oraz szczepień. W Kolumbii uchodźczynie mogą liczyć na konsultacje prenatalne w bezpłatnych klinikach mobilnych w Bogocie, a towarzyszą im materiały i spotkania na temat zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego. Dla wielu kobiet takie miejsca to jedyne źródło informacji i niezbędnej opieki.    

Poprzedni

Artykuł

Następny

Wiadomości ze świata

Zobacz więcej
Zobacz więcej
Opis obrazu

Buduj z nami pomoc w najbardziej potrzebujących krajach świata.

Wpłacam

Zapisz się do newslettera