10 September 2020

Mum for mum. Support families from Venezuela with us!

Since 2017, Venezuela has been in economic and humanitarian collapse. Families are living on the brink of poverty, electricity is only available for a few hours a day, and thousands of people have lost their jobs as a result of the epidemic. The Polish Medical Mission is providing aid to one of the poorest regions in the country, Rubio, together with the local organisation Deus Caritas Est. On the occasion of Mother's Day and Children's Day, we want to connect Polish mothers with mothers in Venezuela, who struggle every day for food for their children and do not know what tomorrow will bring.
Choose the family you want to help; here are some examples:
A large family

There are 9 of us, including our 7 children, living in a small tin hut. We lost our jobs because of the crisis, only the eldest son has a job; it is really hard for us. I took care of the home so that the children should never miss anything, and my husband was an ice cream seller. He is now unemployed because of the crisis. We eat one meal a day, mostly just rice and tortillas, and we drink clean water. We have no gas; we use firewood that we bring with our children from the forest every day. In our database we have 240 families like this one waiting for help.
Family with a disabled child

Because of our child’s disability, we have always lived modestly but we put all our energy and savings into rehabilitation so that our daughter should be able to function normally. Now this is impossible; it is only my husband that has a job; we can only afford food and cleaning products, and sometimes we even have a problem with this. We have to buy medicines and change shoes for our daughter, and now it is impossible for us. In our database we have 30 families like this one waiting for help.
Family living in extreme poverty

My wife and I are raising 3 children; we live in a tin hut, without any bathroom, electricity or gas; we have no floors. My only aid is my brother who sells lemons. Due to the crisis and the coronavirus, I cannot find a job, I only get some casual jobs for 1 dollar a day to have at least enough for food. We are most worried about our children who cannot live in such conditions; they often get cold, and they eat 1 meal a day. In our database we have 230 families like this one waiting for help.

Tacy jak my

Każdy wyjazd łączy się z silnym i różnorodnym wachlarzem emocji. Ekscytacja z tęsknotą, radość z lękiem, spotkanie z drugim człowiekiem z troską o najbliższe osoby. Wyjeżdżając, jesteśmy poddani czynnikom stresogennym, o których nawet nie myślimy: zmiana klimatu, diety, rozłąka z bliskimi, niestabilna sytuacja polityczna. Dopiero zderzenie z realiami na miejscu jest ostateczną weryfikacją czy nadajemy się do takiej pracy.

Wyjeżdżając na misje i przekraczając granicę Polski zostawiamy za sobą nasz europocentryzm i witamy się z zasadami kraju goszczącego. Będąc przyzwyczajonym do pewnych europejskich struktur, nie zawsze zasady te są wygodne. Jednak na poziomie emocjonalnym niewiele się od nich różnimy. Zamiast szukać kontrastów, spójrzmy na to, co nas łączy. Nie znam matki, która nie chciałaby, żeby jej dziecko było zdrowe, prawidłowo się rozwijało, poszło do szkoły, zdobyło dobrą albo w ogóle zdobyło pracę i założyło szczęśliwą rodzinę. Gościnność i ciepło budzi pozytywne emocje - bo wiesz, że ktoś częstuje Cię herbatą i słodkimi ziemniakami, oddaje Ci wszystko co ma.

Jak sobie z tymi emocjami radzić?

Jest wiele form radzenia sobie ze stresem. Niektórzy odcinają się od sytuacji, jaka dzieje się na misjach. Po powrocie do kraju najbardziej uspokaja mnie i pozwala wrócić do harmonii kontakt z naturą, sport na świeżym powietrzu: rower czy wędrówki po górach. – mówi Ewa Piekarska.

W ślad za powiedzeniem: „w zdrowym ciele zdrowy duch” - dbanie o własne zdrowie jest bardzo ważnym elementem naszej pracy. Ponadto aktywność fizyczna wpływa też w pewnym sensie na łatwiejsze radzenie sobie ze stresem i trudnościami. Podczas misji rzadko jest możliwość uprawiania sportu poza miejscem naszego zamieszkania. Po ciężkim dniu zawsze można poćwiczyć jogę, posłuchać muzyki relaksacyjnej, poczytać ulubioną książkę czy zadzwonić do bliskiej osoby czy kolegów z pracy.

You can provide real help to a family in Rubio.
Thank you for your help!

share

link copied